Druga porażka w sezonie

Dzisiejszy mecz 9 kolejki pomiędzy nami a UKS SMS Łódź rozpoczął się punktualnie o godzinie 11. Należy nadmienić, że faworytem tego spotkania z pewnością nie byliśmy, taką rolę pełniła drużyna przyjezdnych - lider tabeli tegorocznych rozgrywek.

Mecz od początku był wyrównany, od razu rozpoczęliśmy zaciętą walkę. Jednak to goście częściej utrzymywali się przy piłce. I gdy my ? wydawało się ? kontrolowaliśmy sytuację, w 17 minucie ładnym, mocnym strzałem po długim rogu bramki zawodnik SMS Łódź pokonał naszego bramkarza. Gol nie zmienił obrazu spotkania; dalej atakowaliśmy i kilkukrotnie stworzyliśmy składne akcje, które zbliżyły nas do bramki przeciwnika, niestety nie doprowadziliśmy do remisu. Nie dość, że nam się to nie udało to jeszcze goście w 29 minucie wykorzystując błąd naszej obrony podwyższyli rezultat na 2:0. Do przerwy zarówno sytuacja na boisku jak i wynik nie uległ zmianie.

Zmotywowani w przerwie do walki, drugą połowę zaczęliśmy agresywnie. Nadal przeciwnik był częściej przy piłce, lecz nie stwarzał jakiegoś poważnego zagrożenia pod naszą bramką. Przyjezdni oddali wiele strzałów, ale zaledwie kilka z nich zagroziło naszej bramce. Nasze akcje były za to kompletnie nie groźne, staraliśmy się ?kąsać? przeciwnika kontrami, lecz nie wychodziły nam one (może to efekt zmęczenia po intensywnym pressingu stosowanym przez całą pierwszą połowę). Niestety rezultat meczu - jak się okazało do końca spotkania - nie zmienił się co oznaczało zwycięstwo gości, a naszą porażkę.

Wynik 2:0 to z pewnością nie katastrofa, lecz także nie satysfakcjonujący nas efekt pracy w tym meczu ? trochę więcej skuteczności i lepsza druga połowa ? gdyby te warunki zostały spełnione, końcowy rezultat meczu byłby rażąco inny.

mw